Kartka-kopertówka z aparatem

Kartka-kopertówka z bonem na aparat

Jakiś czas temu znajoma obchodziła 30 urodziny. Zorganizowałyśmy jej imprezę-niespodziankę, która stanęła na włosku, gdy okazało się, że solenizantka zachorowała… na szczęście główna organizatorka miała wielki dar przekonywania i udało się :)

Jako, że solenizantka marzyła o aparacie fotograficznym, zrobiliśmy zrzutkę, a bon wylądował w eleganckiej kartce-kopertówce z delikatną sugestią na wierzchu :)

Kartka-kopertówka z bonem na aparat

Ślubne winietki z czekoladką

Winietki na ślub, wesele

Na upartą pannę młodą nie ma rady :) uparłam się, że jak najwięcej rzeczy na nasze wesele zrobię sama. Udało się, efekt był niesamowity :)

Tak wyglądały nasze winietki, wykonane według mojego pomysłu na bazie z niebieskiego papieru perłowego, z patyczkiem do wbicia w czekoladkę będącą przy okazji małym, słodkim upominkiem dla gości.

Ręcznie wykonane winietki ślubne z czekoladką. Okrągłe winietki w kolorze niebieskim, wykonane z papieru perłowego oraz satynowego.

Wykonanie winietek było dość pracochłonne, ale jestem z nich dumna :) całość nawiązywała do własnoręcznie wykonanych zaproszeń – użyłam tych samych krojów czcionek oraz motywu różyczki. W tym samym stylu utrzymane były także pozostałe elementy ślubnej papeterii – zawieszki na alkohole oraz menu z numerami stołów.

Co najważniejsze, całość podobała się nie tylko nam, ale także zaproszonym gościom :)

Ślubne kieliszki :)

Para kieliszków do wódki :) niebieskie, bo taki wymyśliliśmy sobie kolor przewodni – oboje go uwielbiamy, jest też świetnym dodatkiem do pomarańczu, a takie właśnie ściany są na naszej sali :)

Co prawda zamiast krawatu jest muszka, ja też nie będę mieć niebieskiej opaski na głowie, ale kto zwracałby uwagę na takie szczegóły… ;)

Kieliszki ślubne, para młoda - kieliszki z welonem i muszką

Spinki do mankietów z napisami – zrób to sam! Tutorial

Jakiś czas temu znalazłam w Internecie zdjęcie świetnych spinek do mankietów ze śmiesznym napisem – idealnych jako prezent ślubny dla mojego już-niedługo-małżonka. Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała ich zrobić sama. Ostateczny efekt zobaczę za kilka godzin, ale mój wrodzony perfekcjonizm szepcze cicho, że jednak to nie jest jakość prezentowa :)

Jeśli któraś z Was chce spróbować – to nie takie trudne!

Oprócz wydrukowanych napisów będzie potrzebna też baza do spinek do mankietów (sprzedawane są w parach), dwa okrągłe, szklane kaboszony w odpowiednim rozmiarze (moje spinki mają średnicę 16 mm, ale w Internecie można znaleźć też mniejsze i większe) oraz niezawodny klej Magik :)

Wydrukowany napis, kaboszon i klej Magik

Wycięty napis przykleiłam Magikiem do szkiełka. Poczekałam ok. 20 minut, aż zupełnie wyschną. Napisy okazały się nieco za duże – przycięłam je nożyczkami. Wyszło nierówno, ale tego akurat nie widać ;)

Przyklejony napis

Następnie przyszła kolej na przylepienie szkiełek z napisem do bazy spinek. I tu pierwsze rozczarowanie: baza miała rozmiar identyczny, jak szkiełko, i musiałam je wcisnąć… oczywiście, za pierwszym razem nie wyszło zbyt równo (przezorny zawsze zabezpieczony – miałam drugą parę na wszelki wypadek).

Baza spinek do mankietów

Finalny efekt prezentuje się tak. Hm, cóż. Za drugim razem starałam się wyrównać napis, a i tak wyszło, jak chciało… :(

Gotowe spinki do mankietów

Następnym razem na pewno wyjdzie lepiej :)