Exploding box dla siostry z koszem kwiatów i okienkiem

Bardzo lubię lepić pudełka, szczególnie takie, jak to – delikatny, pastelowy exploding box dla siostry lubiącej naturę  :)

Pudełko ozdobiłam papierami i wstążką w kolorze miętowym oraz kolorowymi kwiatami.

Exploding box dla siostry z koszykiem kwiatów i ażurowym okienkiem

W jednej ze ścianek wycięłam ażurowe okienko w kształcie serca, przez które widać środek :)
Exploding box z ażurowym okienkiem. W środku koszyk kwiatów

Na środku umieściłam upleciony ze sznurka kosz wypełniony kwiatami.

Exploding box dla siostry. W środku koszyk kwiatów

Jedną ze ścianek ozdobiłam wyciętym z papieru ptaszkiem oraz kwiatami magnolii.

Exploding box z ażurowym okienkiem. Na ściance grafika z ptaszkiem i magnoliami

Na pozostałych dwóch ściankach umieściłam życzenia.Exploding box z ażurowym okienkiem. W środku życzenia

Exploding box z ażurowym okienkiem. W środku życzenia

Ślubna kartka-księga w kolorze fuksji

Sezon ślubny trwa w najlepsze :) przed Wami kartka-księga, którą wykonałam dla koleżanki z pracy.

Postawiłam na zdecydowane kolory – biel i fuksję, bo przyszła Panna Młoda nieopatrznie wygadała się, że je lubi ;-)

Ślubna kartka-księga w kolorze fuksji

Kartka w formie książki wygląda moim zdaniem niesamowicie elegancko, jest też mniej popularna niż exploding box, więc to świetny pomysł, jeśli prezent ma być oryginalny i niespotykany :)

W środku księgi jest sporo miejsca na życzenia – tym razem umieściłam je po wewnętrznej stronie okładki.

Życzenia w środku kartki

W środku umieściłam imiona pary młodej oraz datę ślubu – w końcu to oni są bohaterami tego dnia :)

Kartka-księga w kolorze fuksji. W środku imiona nowożeńców oraz data ślubu

Wnętrze księgi ozdobiłam papierowymi kwiatami i drobnymi listkami.

Ozdoby - papierowe kwiaty

Szydełkowy wiedźmin Geralt

Pora na kolejną postać autorstwa mojej mamy – przed Wami szydełkowy wiedźmin :)

Nie da się ukryć, że w tym wydaniu jest niezwykle przystojny i nawet jakby nieco… słodki? :)

Szydełkowy wiedźmin Geralt. Figurka w całości wykonana własnoręcznie

Nie może też zabraknąć mieczy.

Wierzę w miecz. Jak widzisz, noszę dwa. Każdy wiedźmin ma dwa miecze. Nieżyczliwi mawiają, że ten srebrny jest na potwory, a ten z żelaza na ludzi. To oczywiście nieprawda.

– A. Sapkowski

Szydełkowy wiedźmin Geralt. Figurka w całości wykonana własnoręcznie . W komplecie dwa miecze.

Chwila zadumy :)

Szydełkowy wiedźmin Geralt. Figurka w całości wykonana własnoręcznie

Na pasku znajduje się w pełni funkcjonalna mini-sakiewka – można ją odpiąć i coś schować :)

Wiedźmin Geralt uszyty na szydełku

Buty przewiązane są prawdziwym, skórzanym rzemykiem.

Wiedźmin Geralt uszyty na szydełku

Wiedźmina można zamówić na stronie „Zamówienia” lub w moim butiku DaWanda. Czas wykonania to około tygodnia. Gotowa postać ma ok. 25 cm wysokości.

Album – prezent na wieczór panieński

Po drobnej przerwie wracam razem z prezentacją najnowszego albumu :) Album jest prezentem na wieczór panieński od przyjaciółek przyszłej Panny Młodej. Jej ulubione kwiaty to piwonie i nie mogło ich zabraknąć.

Najwięcej piwonii zamieszkało na okładce – ozdobiłam ją własnoręcznie robionymi kwiatami. Najpierw wycięłam płatki z białego papieru czerpanego Namaste i ufarbowałam je na odpowiedni kolor, a potem pozwijałam tak, by imitowały piwonie.

Album ze zdjęciami panieńskimi. Prezent od przyjaciółek na wieczór panieński. Okładka ozdobiona ręcznie wykonanymi piwoniami.

Własnoręczne robienie kwiatów jest bardzo czaso- i pracochłonne, ale ten efekt… ten efekt… :)

Album na wieczór panieński. Okładka ozdobiona ręcznie robionymi piwoniami z papieru czerpanego.

Tył albumu ozdobiłam papierem w piwonie.

Tył albumu ozdobiony papierem w piwonie oraz grafiką

Wszystkie karty albumu są ozdobione papierami scrapowymi – głównie firmy Kaisercraft, ale znalazło się też trochę papierów polskich producentów.

Album na wieczór panieński. Rzut oka na wszystkie strony :)

Okładki w środku ozdobione papierami Kaisercraft  oraz taśmą washi

Karty w środku albumu ozdobione papierami scrapowymi australijskiej firmy Kaisercraft oraz polskiej Studio75

Karty w środku albumu ozdobione papierami scrapowymi australijskiej firmy Kaisercraft oraz polskiej Lemoncraft

Karty w środku albumu ozdobione papierami scrapowymi australijskiej firmy Kaisercraft

Karty w środku albumu ozdobione papierami scrapowymi australijskiej firmy Kaisercraft oraz polskiej Lemoncraft

Karty w środku albumu ozdobione papierami scrapowymi australijskiej firmy Kaisercraft oraz polskiej Studio75

Na ostatniej stronie albumu umieściłam kieszonkę na płytę ze zdjęciami z wieczoru panieńskiego. Wieczorek ma mieć motyw hawajski, więc dorzuciłam grafikę uroczej pin-up girl w hawajskiej spódnicy… no, prawie w spódnicy :)

W końcu co dzieje się na panieńskim, zostaje na panieńskim!

Na końcu albumu kieszonka z miejscem na płytę ze zdjęciami z wieczoru panieńskiego

I na koniec mały bonus. Fotografowanie oczywiście nie mogło obyć się bez futrzastego pomocnika :)

Futrzasty scrap-pomocnik

Mini-relacja z DLWC :)

Zlot, zlot i po zlocie… :) W upalny lipcowy weekend we Wrocławiu odbyły się Dolnośląskie Letnie Warsztaty Craftowe. Skoro były na miejscu, nie mogłam się na nich nie pojawić – długa lista wspaniałych warsztatów i pokazów, jeszcze dłuższa lista sklepów kuszących rabatami…

Warsztaty, pokazy, rabaty

I tylko mój portfel po cichutku płakał. Cóż, na szczęście to ja nim rządzę :)

To mój pierwszy raz na takim zlocie, ale na pewno nie ostatni. Wzięłam udział w dwóch świetnych warsztatach – pierwszy to „Albumy interaktywne” Imaginaris, po którym mam pomysł nie na jeden album (na zajęciach udało się nam zrobić jedną bazę), a na co najmniej pięć – i tylko fajnych zdjęć do wklejenia jak na razie brak :) w związku z tym na zdjęcia albumu też będzie trzeba ciut poczekać. Miejmy nadzieję, że niedługo :)

Drugi, równie fantastyczny, to „Kartki pełne kwiatów” prowadzony przez Ivy z Rapakivi. Poszłam na niego z pełną premedytacją, żeby w końcu zmusić się do zrobienia czegoś poza mojej strefy komfortu i bezkarnie nalepić całe multum kwiatków – gdy próbuję to zrobić sama, nigdy mi nie wychodzi, zawsze coś każe zabrać połowę tego, co naukładałam na początku :)

Na zajęciach ulepiłam kartkę z kwiatowym serduszkiem – w sam raz na sezon ślubny :)

Warsztaty kartkowe Ivy. Pastelowa kartka z serduszkiem ułożonym z kwiatów, idealna na ślub

Druga kartka jest już bardziej w moim stylu, delikatna i pastelowa. W listeczkach z papierów „Nutka pieprzu” po prostu się zakochałam (uwaga, to znaczy, że będą teraz absolutnie wszędzie, do skończenia zapasów papieru!).
Kartka w kolorze miętowym ozdobiona kwiatami i tekturowymi wycinankami, z napisem "Serdeczne życzenia", odpowiednia na każdą okazję

Po powrocie do domu od razu skleiłam trzecią kartkę w tym samym stylu – moi rodzice mieli wczoraj rocznicę ślubu, będzie jak znalazł :) Pastelowa kartka z napisem "Moc życzeń" oraz kwiatami, odpowiednia na każdą okazję

A skoro już jesteśmy przy rocznicach – dziś wypada moja własna i w związku z tym pozwolę sobie na anegdotkę rocznicowo-warsztatową :)

Jakiś czas temu spytałam męża, co chciałby dostać na rocznicę*. Nastrój miał akurat średni, więc burknął tylko:
– Święty spokój!
– Bo wiesz, kochanie, w ten weekend będą we Wrocławiu różne kartkowe warsztaty…
Wyraźnie się ożywił.
– Czy to znaczy, że zabierzesz swój papierowy śmietnik i pójdziesz scrapować gdzieś indziej?
– Tylko część i tylko na trochę, ale tak.
– W końcu! To idź na jak najwięcej.

:)