Tort do exploding box – kurs krok po kroku

Do zrobienia tortu potrzebne będą następujące elementy:
– koła (dwa lub trzy w zależności od tego, ile pięter chcemy – ja użyłam dwóch kół o średnicy 6,5 cm oraz 4 cm)
– dwa paski papieru o wysokości zależnej od ilości pięter (w moim przypadku mają 3,5 cm wysokości) oraz długości zależnej od średnicy kół (w moim przypadku 23 cm oraz 14 cm -długość pasków można obliczyć, mnożąc średnicę wyciętego koła przez π – czyli ok. 3,14 i dodając 1-2 cm zapasu).

Dodatkowo potrzebny będzie dziurkacz brzegowy oraz klej – ja używam Magika.

Jak zrobić tort do exploding box? Krok pierwszy: elementy

Paski ozdabiam, wycinając wzór dziurkaczem brzegowym.

Jak zrobić tort do exploding box? Krok drugi: boki tortu ozdobione dziurkaczem brzegowym

Następnie owijam pasek wokół wyciętego koła tak, żeby zatrzymało się w środku. Wymaga to trochę wprawy, ale nie zniechęcajcie się :) po owinięciu sklejam koniec paska i przytrzymuję przez chwilę, żeby złapało.

Jak zrobić tort do exploding box? Krok trzeci: sklejenie "piętra" tortu

Obracam piętro tortu do góry nogami i podklejam od środka. W ten sam sposób sklejam drugie piętro.

Jak zrobić tort do exploding box? Krok czwarty: sklejenie tortu od środka

Smaruję brzegi mniejszego piętra klejem (nie potrzeba aż tyle – niestety, tubki Magika lubią żyć własnym życiem :) na szczęście po wyschnięciu jest przezroczysty, więc nawet, jeśli nałożymy go zbyt dużo, nie będzie zbyt widoczny) i przyklejam na większe piętro.

Jak zrobić tort do exploding box? Krok piąty: sklejenie obu pięter

W taki sam sposób wklejam gotowy tort do pudełka :)

Jak zrobić tort do exploding box? Krok szósty: przyklejenie tortu na środku pudełka
Ostatni krok to ozdobienie tortu – moim zdaniem najprzyjemniejsza część :)

Urodzinowy exploding box - tort  W środku pudełka tort, bogato zdobiony kwiatami oraz małymi motylkami.

Wiosenne kwiaty z papieru czerpanego – kurs

Przykład wykorzystania ręcznie robionych kwiatów - kartka wielkanocna

Tym razem wracam z ekspresowym mini-kursem na wiosenne kwiatki :)

Szczerze mówiąc, zaczęłam z myślą o krokusach, ale wykrojnik, o którym myślałam, okazał się zupełnie inny i nie mam pojęcia, jaki gatunek mi wyszedł :)

Wzorowałam się na wspaniałych tutorialach Kszp, głównie na kursie na dzwoneczki.

Jak samemu zrobić takie kwiaty? Bardzo prosto.

Najpierw wycięłam kwiatki, korzystając z wykrojnika Sizzix, który był w moim zestawie startowym. Potem spryskałam je niebieską mgiełką, pogniotłam je na mokro i wysuszyłam, pomagając sobie suszarką :)

Po wysuszeniu rozłożyłam je i lekko wytłoczyłam tak, jak w podlinkowanym wyżej tutorialu. Następnie przecięłam każdy kwiatek na pół i wzięłam 2 sztuki pręcików (mam dwustronne).

Ręcznie robione kwiaty z papieru czerpanego - mini kurs

 

Jedną połówkę kwiatka posmarowałam na dole klejem i owinęłam wokół pręcików.Ręcznie robione kwiaty z papieru czerpanego - mini kursNastępnie to samo zrobiłam z drugą warstwą.
Ręcznie robione kwiaty z papieru czerpanego - mini kurs

Po chwili kwiaty wyschły i były gotowe do przylepienia na wielkanocnej kartce :)Ręcznie robione kwiaty

A po północy wracam z niespodzianką! Primaaprilisową, ale zupełnie na serio :)

Kreatywny prezent ślubny – małżeński zestaw survivalowy

Udało mi się znaleźć zdjęcia, o których już myślałam, że zaginęły w akcji! :)

Pół roku temu za mąż wyszła moja przyjaciółka. Wiedziałam, że nie mogę jej wręczyć zwykłego prezentu, musiało to być coś oryginalnego,  z poczuciem humoru i do tego jeszcze zrobionego własnoręcznie :)

Jak to z prezentami bywa, nie było to wcale łatwe zadanie, ale ostatecznie stanęło na małżeńskim zestawie  survivalowym. W końcu miałam cały miesiąc ślubnego doświadczenia więcej ;)

Małżeński zestaw survivalowyCałość zapakowałam w fioletowe pudełko, ozdobiłam je wstążką i bawełnianą koronką, a na wierzchu przykleiłam kartkę z nazwą zestawu, żeby wiedzieli, czego się spodziewać :)

Koperta z mądrością na pierwszą kłótnięNa wierzchu położyłam kopertę z mądrością na pierwszą kłótnię. W środku była karteczka z napisem „Żadne z Was nie ma racji, pocałujcie się na zgodę!” – z mojego doświadczenia wychodzi, że tak jest najczęściej i to najlepsze rozwiązanie ;)

Cukierki na osłodę :)Garść cukierków na osłodę

Wałek na niegrzecznego męża, tabletki na ból głowy dla żony Mini-wałek dla niej – gdyby mąż był niegrzeczny, tabletki od bólu głowy dla niego – gdyby żonę bolała głowa

Na przyszłość: stopery do uszu oraz smoczek Smoczek oraz dwie pary stoperów do uszu – tak przyszłościowo

Świeczki na romantyczny wieczórŚwieczki na romantyczny wieczór

Gdy już nic nie pomoże - trzeba się napić :)A gdy wszystko zawiedzie, pozostaje już tylko się napić ;)

Spinki do mankietów z napisami – zrób to sam! Tutorial

Jakiś czas temu znalazłam w Internecie zdjęcie świetnych spinek do mankietów ze śmiesznym napisem – idealnych jako prezent ślubny dla mojego już-niedługo-małżonka. Nie byłabym sobą, gdybym nie spróbowała ich zrobić sama. Ostateczny efekt zobaczę za kilka godzin, ale mój wrodzony perfekcjonizm szepcze cicho, że jednak to nie jest jakość prezentowa :)

Jeśli któraś z Was chce spróbować – to nie takie trudne!

Oprócz wydrukowanych napisów będzie potrzebna też baza do spinek do mankietów (sprzedawane są w parach), dwa okrągłe, szklane kaboszony w odpowiednim rozmiarze (moje spinki mają średnicę 16 mm, ale w Internecie można znaleźć też mniejsze i większe) oraz niezawodny klej Magik :)

Wydrukowany napis, kaboszon i klej Magik

Wycięty napis przykleiłam Magikiem do szkiełka. Poczekałam ok. 20 minut, aż zupełnie wyschną. Napisy okazały się nieco za duże – przycięłam je nożyczkami. Wyszło nierówno, ale tego akurat nie widać ;)

Przyklejony napis

Następnie przyszła kolej na przylepienie szkiełek z napisem do bazy spinek. I tu pierwsze rozczarowanie: baza miała rozmiar identyczny, jak szkiełko, i musiałam je wcisnąć… oczywiście, za pierwszym razem nie wyszło zbyt równo (przezorny zawsze zabezpieczony – miałam drugą parę na wszelki wypadek).

Baza spinek do mankietów

Finalny efekt prezentuje się tak. Hm, cóż. Za drugim razem starałam się wyrównać napis, a i tak wyszło, jak chciało… :(

Gotowe spinki do mankietów

Następnym razem na pewno wyjdzie lepiej :)