Mini-relacja z DLWC :)

Zlot, zlot i po zlocie… :) W upalny lipcowy weekend we Wrocławiu odbyły się Dolnośląskie Letnie Warsztaty Craftowe. Skoro były na miejscu, nie mogłam się na nich nie pojawić – długa lista wspaniałych warsztatów i pokazów, jeszcze dłuższa lista sklepów kuszących rabatami…

Warsztaty, pokazy, rabaty

I tylko mój portfel po cichutku płakał. Cóż, na szczęście to ja nim rządzę :)

To mój pierwszy raz na takim zlocie, ale na pewno nie ostatni. Wzięłam udział w dwóch świetnych warsztatach – pierwszy to „Albumy interaktywne” Imaginaris, po którym mam pomysł nie na jeden album (na zajęciach udało się nam zrobić jedną bazę), a na co najmniej pięć – i tylko fajnych zdjęć do wklejenia jak na razie brak :) w związku z tym na zdjęcia albumu też będzie trzeba ciut poczekać. Miejmy nadzieję, że niedługo :)

Drugi, równie fantastyczny, to „Kartki pełne kwiatów” prowadzony przez Ivy z Rapakivi. Poszłam na niego z pełną premedytacją, żeby w końcu zmusić się do zrobienia czegoś poza mojej strefy komfortu i bezkarnie nalepić całe multum kwiatków – gdy próbuję to zrobić sama, nigdy mi nie wychodzi, zawsze coś każe zabrać połowę tego, co naukładałam na początku :)

Na zajęciach ulepiłam kartkę z kwiatowym serduszkiem – w sam raz na sezon ślubny :)

Warsztaty kartkowe Ivy. Pastelowa kartka z serduszkiem ułożonym z kwiatów, idealna na ślub

Druga kartka jest już bardziej w moim stylu, delikatna i pastelowa. W listeczkach z papierów „Nutka pieprzu” po prostu się zakochałam (uwaga, to znaczy, że będą teraz absolutnie wszędzie, do skończenia zapasów papieru!).
Kartka w kolorze miętowym ozdobiona kwiatami i tekturowymi wycinankami, z napisem "Serdeczne życzenia", odpowiednia na każdą okazję

Po powrocie do domu od razu skleiłam trzecią kartkę w tym samym stylu – moi rodzice mieli wczoraj rocznicę ślubu, będzie jak znalazł :) Pastelowa kartka z napisem "Moc życzeń" oraz kwiatami, odpowiednia na każdą okazję

A skoro już jesteśmy przy rocznicach – dziś wypada moja własna i w związku z tym pozwolę sobie na anegdotkę rocznicowo-warsztatową :)

Jakiś czas temu spytałam męża, co chciałby dostać na rocznicę*. Nastrój miał akurat średni, więc burknął tylko:
– Święty spokój!
– Bo wiesz, kochanie, w ten weekend będą we Wrocławiu różne kartkowe warsztaty…
Wyraźnie się ożywił.
– Czy to znaczy, że zabierzesz swój papierowy śmietnik i pójdziesz scrapować gdzieś indziej?
– Tylko część i tylko na trochę, ale tak.
– W końcu! To idź na jak najwięcej.

:)

Podoba Ci się Mini-relacja z DLWC :)? Złóż zamówienie :)

Komentarze do wpisu “Mini-relacja z DLWC :)

  1. Niech się cieszy, że jeszcze nie szyjesz co chwilę strojów, nie rozwalasz styroduru po pokoju i nie biegasz jak szalona z belką materiału. Lepiej, że robisz kartki :D Mniej syfu, przynajmniej jak na moje oko :D

  2. Śliczne prace! :)
    Skoro mąż lubi jak wychodzisz kartkować, to zapraszamy na comiesięczne wrocławskie spotkania Kwiatu i oczywiście na kolejne warsztaty (prawdopodobnie jesienne). ;)

    1. Na jesienne koniecznie – Ivy już zapowiedziała warsztaty z kartek bożonarodzeniowych, a że zawsze zabieram się za nie tydzień przed świętami, koniecznie muszę się pojawić… :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *